Drony

Dronlab.pl
Dronami zaczęliśmy się zajmować w maju 2012 roku. Nasz pierwszy dron wirnikowy był sześciowirnikowcem, z ramą kupioną jako gotowa całość. Drugiego zaprojektowaliśmy i zbudowaliśmy sami. Był to ośmiowirnikowiec z ramą przypominającą wyglądem znak „hash” (#). Trzeci, tego samego typu, powstał jako rozwinięcie rozwiązań zastosowanych w drugim. Tę serię nazwaliśmy Hash. Później zbudowaliśmy kilka mniejszych, czterowirnikowych, nazwaliśmy je Darwin. Służą nam dzisiaj do testowania sprzętu i do nauki latania. Hash pozostaje do dzisiaj naszym największym dronem. Prace nad następnymi modelami trwają. Najnowszym i jednocześnie najbardziej zaawansowanym modelem jest sześciowirnikowy Y6 z trójosiowym gimbalem i ramą o trzech ramionach.


Ośmiowirnikowiec Hash w pełnej krasie.

Hash jest dronem o napędzie elektrycznym, na pokładzie ma 2 kamery video, w tym jedną zamocowaną na dwuosiowym gimbalu. W swojej podstawowej konfiguracji ma masę ok. 7 kg, co pozwala na lot trwający 13–14 minut.

Na pokładzie można doinstalować dodatkowe oprzyrządowanie o masie do 5 kg, np. lustrzankę (aparat fotograficzny) lub kamerę termowizyjną. Ze względu na to, że czas lotu maleje dramatycznie wraz ze wzrostem masy drona, uważamy, iż optymalny ładunek nie powinien jednak przekraczać 2 kg.

Dron może utrzymać pozycję i wysokość lotu. Pozycję wylicza według wskazań odbiornika GPS, wysokość z pomiarów ciśnienia atmosferycznego. Może wykonywać misje, czyli loty po z góry zadanej trasie na zadanej wysokości (według podanych mu współrzędnych geograficznych).

Kamera video na gimbalu to Sony HDR-CX1410 (9,8 Mpx) z 30-krotnym zoomem optycznym, z ogniskową 1,9-57 mm (w przeliczeniu na 35 mm: 26,8–804 mm). Obraz z obu kamer jest teletransmitowany na ziemię (w formacie PAL 720x576 px), a ten z głównej kamery, jest równolegle zapisywany w pamięci kamery.

Latem 2013 roku z naszego drona zrobiliśmy zdjęcia do reklamy książki „Pokój straceń” Jeffery'ego Deavera, w październiku i listopadzie 2013 roku – zdjęcia do reklamówki telewizyjnej marszu „Razem dla Niepodległej”, 11 czerwca 2014 roku – pokaz dla TVP, a 16 czerwca 2014 roku oraz 19-20 czerwca 2015 roku wzięliśmy udział w Droniadzie odbywającej się na terenie Muzeum Lotnictwa w Krakowie.

Projektanci, wykonawcy i operatorzy drona: Grzegorz Bilski, Ernest Rudziński, Rafał Gabinowski, Jacek Kucharski.


Ośmiowirnikowiec Hash.


Kamera Sony HDR-CX1410 zamontowana na gimbalu ośmiowirnikowca Hash.


Darwin


Dron czterowirnikowy Darwin.


Kamera GoPro Hero 3+ zamontowana na gimbalu Darwina.


Nasz najnowszy dron


Y6 jest sześciowirnikowcem z trójosiowym gimbalem i ramą o trzech ramionach. Na gimbalu zamocowane są dwie kamery: termowizyjna oraz GoPro Hero 3+.


Y6 w powietrzu.


W akcji. Pokaz podejmowania niebezpiecznego ładunku. Y6 obserwuje działania robota gąsienicowego i transmituje obraz na telebim. Droniada 2015, 19-20 czerwca, Kraków.


Wannolot


Wannolot.

Wannolot. Współczesna realizacja futurystycznego projektu Henryka Jerzego Chmielewskiego z 1970 roku. Na pokładzie (od prawej): A'Tomek, Tytus i Romek.


Wannolot Tytusa, Romka i A'Tomka pojawił się po raz pierwszy w 1970 roku w Księdze V przygód tej trójki. Oblecieli nim wtedy ćwierć świata. Futurystyczny projekt Papcia Chmiela (w książeczce przypisany A'Tomkowi) czekał na realizację aż 45 lat! Musieliśmy go tylko trochę zmodyfikować – zamiast odkurzaczy wyrzucających powietrze poziomo zastosowaliśmy silniki elektryczne z osiami ustawionymi pionowo. W obecnej wersji śmigła nie są jeszcze osłonięte, ale prace badawczo-rozwojowe trwają i następna wersja jest już w budowie.


W locie podczas pokazów w hali głównej Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie. Droniada 2015, 19-20 czerwca, Kraków.


Schemat techniczny Papcia Chmiela z 1970 roku. Okładka Księgi V przygód Tytusa, Romka i A'Tomka.


Wannolot w locie.


Schemat techniczny następnego modelu.


Wannolot w muzeum


Wannolot to pojazd, którym Tytus, Romek i A'Tomek wyruszyli w podróż wokół ćwierci świata w piątej księdze swoich przygód, narysowanej dawno, dawno temu (w 1970 roku), przez Henryka Jerzego Chmielewskiego zwanego Papciem Chmielem. Wannolot wzniósł się w powietrze w Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie podczas Droniady 2015.


Filmy z naszych dronów



Reklamówka książki, 2013.


Ruiny zamku w Olsztynie pod Częstochową.


Symulacje trójwymiarowe na podstawie zdjęć z naszych dronów


Ruiny zamku w Czersku. Trójwymiarowy model terenu wykonany na potrzeby badań archeologicznych na podstawie kilkuset zdjęć zrobionych z powietrza z naszego drona. Symulowany ruch kamery na filmie nie ma nic wspólnego z rzeczywistym torem lotu drona podczas robienia zdjęć.


To samo, co wyżej, w wersji ubranej w detale. Symulacja lotu jest znacznie bardziej realistyczna. Możliwości, jakie ta technika dostarcza twórcom efektów specjalnych w filmach fabularnych, są dość oczywiste.


Film wykorzystujący kilka ujęć wykonanych z naszego drona.


Reklamówka marszu „Razem dla Niepodległej”, emitowana przez TVP w listopadzie 2013, a w niej zdjęcia z naszego drona.



Zdjęcia z Droniady 2015, 19-20 czerwca, w Krakowie


Y6 w akcji. Saperzy 1. Brzeskiego Pułku Saperów wypakowują swój sprzęt. Droniada 2015.


Pokaz podejmowania niebezpiecznego ładunku. Y6 obserwuje saperów i ich amerykańskiego robota Talon. Droniada 2015.


Samochód saperów w podczerwieni. Obraz z kamery termowizyjnej na pokładzie Y6 transmitowany na ekran telebimu. Droniada 2015.


Widzowie w podczerwieni. Obraz z kamery termowizyjnej na pokładzie Y6 transmitowany na ekran telebimu. Droniada 2015.


Amerykański robot Talon ogląda porzucony plecak („niebezpieczny ładunek”) i transmituje obraz do centrum dowodzenia. Y6 obserwuje go z bliska i transmituje obraz na ekran telebimu. Droniada 2015.


Y6 na ekranie telebimu podczas pokazów. Obraz z kamery naziemnej organizatora imprezy, Fundacji Mikromakro. Droniada 2015.


Zdjęcia z pokazu dla TVP w czerwcu 2014 roku


Na trawniku przed biurowcem TVP przy ul. Woronicza w Warszawie na Mokotowie. Czarna otwarta walizka na stole to przenośny monitor, na którym wyświetlamy podgląd obrazu rejestrowanego przez główną kamerę drona.


Obraz z drona, z głównej kamery, teletransmitowany na ziemię i wyświetlony na przenośnym monitorze.



Copyright © 24 Godziny sp. z o.o., 2016
24 Godziny to spółka z o.o. wpisana do rejestru prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla miasta stołecznego Warszawy
w Warszawie, XIII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod numerem 0000130845,
o kapitale zakładowym w wysokości 286.000 zł, w całości opłaconym. Regon: 015173157. NIP: 521-31-97-874